Il Divo – początek. cz.1

Cz.1
Czy najbardziej nieznośny, nieprzebierający w słowach krytyk, bezlitosny juror Idola amerykańskiego Simon Cowell mógłby stworzyć światowy fenomen Il Divo?
Mógłby!
Tym samym historia muzyki otworzyła nowy rozdział: pop – opera /popopera. Jak określić, opisać Il Divo?…

Kiedy Simon wysłuchał ‘Con te partirò’ w wykonaniu duetu – Andrea Bocelli i Sarah Brightman wpadł na pomysł założenia zespołu idealnego pod każdym względem. Profesjonalizm, muzyczne wykształcenie, doświadczenie,kultura sceniczna i osobista, wiek a nawet aparycja były głównymi priorytetami poszukiwań, które zajęły, bagatela, dwa lata (2001 – 2003)
Powstał międzynarodowy projekt Il Divo w składzie – amerykański tenor David Miller, hiszpański baryton Carlos Marin, francuski piosenkarz Sébastien Izambard i szwajcarski tenor Urs Bühler .
“…to było jak zaaranżowane małżeństwo..” – powiedział póżniej Marin
. W wywiadach często wspominali pierwsze spotkania z Simonem, opowiadali o swoich wątpliwościach co do “dziwacznego” projektu. Wszyscy zostawili swoje rozwijające się kariery i podjęli wyzwanie. Zaiste! Męskie decyzje!
“..Kto mógłby przypuszczać, że trzech śpiewaków operowych i jeden piosenkarz pop może stworzyć zespół, który będzie śpiewał standardowe przeboje wykorzystując klasyczną technikę śpiewu operowego…” – powiedział Miller w ostatnim wywiadzie. Nota bene – podejmowano podobne próby n.p. Trzech Tenorów, czy rodzime przykłady Małgorzata Walewska i Jacek Wójcicki , Georgina Tarasiuk i Jose Cura
.
Kolejne koncerty, nagrane albumy były szokiem nie tylko dla zespołu ale dla Cowella i…publiczności…Jak odbierać zespół? – jako scenę operową? muzykę pop?
W repertuarze znajdują się znane, klasyczne przeboje nagrane na 5 albumach, których nakład osiągnął…25 milionów egzemplarzy. Cyfry nie kłamią. “..Nasz pierwszy album był eksperymentem, dwa następne to zgrywanie głosów, ostatni “The Promise” jest powrotem (po przerwie – przyp.) z schizofreniczną listą przebojów takich jak Abba, Frankie Goes to Hollywood, Amazing Grace, Leonard Coehn…” – powiedział David.
Trasa koncertowa w 2009 objęła 32 kraje i występy w 81 miastach
Znakiem szczególnym Il Divo jest nie tylko brzmienie ale również wyjątkowy wizerunek sceniczny. Kolekcja Giorgio Armaniego podkreśla styl zespołu a sam kreator wspominał “..Pamiętam, kiedy pierwszy raz zobaczyłem ich na żywo. Byłem pod wrażeniem elegancji, sposobu w jaki przekazywali emocje na scenie..” Natomiast Izambard wyjaśnił “..Kiedy pierwszy raz nagrywaliśmy video, założyliśmy jeansy. Wyglądaliśmy pospolicie – jak boys band” A Marin dodaje “..nie jesteśmy młodzieżowym zespołem. Jesteśmy dojrzałymi muzykami…”
Stylowy frak, koszula krupiera, mieniące się kolorami tęczy dodatki, róże…i “Wieczór z Il Divo”.
Latynowski Marin, elegancki, ułożony Paryżanin, luzacki, młodzieńczy Amerykanin i spokojny, opanowany Szwajcar prezentują nie tylko profesjonalizm. Z łatwością nawiązują kontakt z publicznością rozmawiając i żartując w kilku językach – angielskim, francuskim, niemieckim, hiszpańskim, romansz,holenderskim i już powoli we włoskim, portugalskimi..japońskim. Wielojęzyczne piosenki, wyjątkowa sceneria, uścisk dłoni, prezenty, pamiątki, łzy, okrzyki radości, które często..przeszkadzają w śpiewaniu – to atmosfera koncertów…
“…Powinieneś być w stanie przekazać cały nastrój panujący w piosence śpiewając w nieznanym języku. Wtedy jesteś artystą.” – stwierdził Bühler.
Cytaty w tłumaczeniu własnym.

żródła: http://www.ildivo.com/uk/home

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s