Carlos Marin o sobie – "Jestem hiszpańskim bykiem"

wersja oryginalna:   “Soy un toro español” / 18.09.2012/ Costa Rica

Fragmenty wywiadu.

Jeśli ktokolwiek myśli, że członkowie grupy Il Divo mają styl, odnoszą sukcesy, są utalentowani, walczą o uznanie wśród kobiet – nie myli się.
(…)
Carlos opowiada o ubiegłorocznej trasie koncertowej, swoim rozwodzie i o poszukiwaniu swojej”połówki”.
  
Jak się czujesz przyjeżdżając tutaj ( Kostaryka)?

Prawdę mówiąc , to przyjemność. Poprzednim razem publiczność czekała na stadionie w strugach deszczu. Wyjątkowe przeżycie, publiczność kostorykańska jest pełna emocji, wewnętrznego żaru.

A co z innymi wspomnieniami?

Pamiętam,że mieliśmy spotkanie z Prezydentem a po koncercie spotkałem cudowne kobiety. Byłem wówczas żonaty, teraz jestem po rozwodzie i szukam swojej “drugiej połówki”, mam nadzieję, że znajde na Kostaryce.

Czego możemy oczekiwać na kocercie?

To będzie mieszanka piosenek z naszego ostatniego albumu.Wspaniale  jest zaśpiewać coś nowego i oczywiście coś klasycznego. Podczas koncertu towarzyszyć  nam będzie  orkiestra złożona z  25 – 30 muzyków, który znamy osobiście. Rozmawiamy z publicznością — to cudowne.

To już dziewięć lat Il Divo ( przyp. w 2013 – 10 ). Jak opiszesz swoje doświadczenie? 

Mam wrażenie, że to film.Pamiętam swoje przesłuchanie. Nie chciałem brać udział w projekcie ponieważ byłem solistą opery.  Nie byłem przekonany do projektu śpiewania z innymi, dzielenia sie wykonaniem. Teraz zmieniłem zdanie. Współpracuję z kolegami, którzy mają wyjątkowe głosy.

Co zwróciło twoją największą uwagę?

 Oprócz sprzedaży 26 milionów albumów, większe doświadczenia i koncert z udziałem Barbary Streisand.Zawsze byłem jej fanem i cieszyłem się  z możliwości zaśpiewania z nią podczas pobytu wStanach Zjednoczonych.

Co z innymi doświadczeniami?

Jest ich wiele, ale jedno szczególne. Śpiewaliśmy wtedy w Madison Square Garden(…) i nagle w garderobie usłyszeliśmy głos Hilary Clinton. Powiedziała, że jest naszą wielką fanką i chciałaby mieć zdjęcie z Il Divo. Wtedy zaproponowaliśmy Bilowi Clintonowie, który gra na saksofonie, udział w naszej trasie koncertowej. Śpiewaliśmy z Celine Dion, Toni Braxton i Tomem  Jonesem. Ale największy wpływ na mnie ma  Julio Iglesias.

Dlaczego?

  Proste. We Francji zostaliśmy zaproszeni do programu telewizyjnego z Udziałem Julio. Rozmawialiśmy i rozmawialiśmy i w końcu powiedział ” Jedną rzeczą, któą mi zazdrości to nie jest jak śpiewam ale ile kobiet mnie słucha”. To było zabawne.

Kontynuując temat. Pobiłeś rekord ? Julio powiedział, że był z więcej niż dwoma tysiącami kobiet.

Well, I do not know if I passed or failed. I’ve been told not (laughs). I still have time, and I have no intention of marrying. Someday I will but have not found her yet, so I’m open to all options.Cóż, nie wiem, czy pobiłem, czy nie. Mówią, że nie (śmiech). Mam czas jeszcze nienie mam zamiaru się żenić. Kiedyś tak,  ale nie znalazłem tej jednej , więc jestem otwarty na wszystkie propozycje.

Jesteś przyzwyczajony do śpiewania solo. Czy trudno było śpiewać  w zespole?

Prawda jest taka, że to trudne. Szczerze mówiąc, kiedy byłem na przesłuchaniu, powiedziałem, że nie będę śpiewał w zespole. Zapytali – dlaczego przyszedłem. Odpowiedziałem, że został zmuszony przez mojego agenta( przyp. np. Geraldine) . Kiedy wyszedłem zadzwonił  producent Simon Cowell, którego nie znałem, który nie był znany w Hiszpanii. Pamiętam jego głęboki głos zapraszający mnie do Londynu. Powiedział, że ma repertuar – i to wszystko.  Mój “ex-żona”, moja rodzina i znajomi mówili mi, nie bądź głupi, śpiewasz w  operze  i to jest nieco nudne. Ostatecznie zgodziłem się.To było trudne, czterech mężczyzn z różnych stron świata, którzy próbuje rozmawiać po angielsku – było wiele nieporozumień.  Teraz jesteśmy jak  mała rodzina i mamy się dobrze..

How would you describe your colleagues?
Since they married, they are a bit calmer. David is the typical American, very warlike, but then he’s like a teddy bear, he is very tall, always joking , he’s like a big kid. Urs is a typical Swiss, everything has to be right on time, all timed and nothing is out of line. Then Sébastien who is French, is the most sensitive of the bunch, and I am the Spanish bull.
We see an unblemished image. Is it always so elegant dressing?
I’ve always liked it. Il Divo’s style is so elegant, it describes our music. It’s a dress in the style of the “Rat Pack” which consisted of Frank Sinatra, Dean Martin and Sammy Davis Jr. I never wear is tie, because when I sing I do not like having anything tied to my throat.
Arguments? Egos?
Yes, of course. At first, imagine you’re in the studio, it was like a fight to see who was singing which part, this, that, but then soon it was surpassed. It took about a year to dock with.
Simon Cowell? The ogre is everyone thinks?
He’s a character. He is a man who has no mincing words, says what he thinks and what good at convincing you of what you’re saying and he accepts. When we started we were told that the Americans were a “Manufactured Boy Band” or were only an image and no voice. Simon at first thought it did just a disc and you. We went to the bank and asked for a loan and were the producers of our own concert, which almost made without the consent of Simon because we wanted to say, “Gentlemen, we are going to prove that we are real singers, not only singers of a record.”
What is the strangest thing a fan has done?
One fan told me she slept with me every night, because she had a poster board, life size and got it in bed. In Colombia, Sébastien was in the bathroom and heard a knock on the window, a girl had climbed three floors and when he opened the girl fell, they took her and do not know if she ended up in the hospital.

 Jakbyś opisał swoich kolegów?
Odkąd są w związkach,  nieco spokojniejsi.. David jest typowym amerykańskim wojownikiem, ale potem jest jak misiu,  jest bardzo wysoki, zawsze żartuje,  jest jak duże dziecko. Urs to typowy szwajcarski zegarek(?), wszystko musi być na czas, wszystko w czasie i nic nie może stanąć na przeszkodzie.. Następnie Sebastien  –  francuski, jest najwrażliwszy w zespole ,  i ja – hiszpański byk.

 Prezentujecie się wspaniale. Czy zawsze tak jest?

Zawsze to lubiłem . Styl Il Divo jest tak elegancki, musi oddawać  naszą muzykę. Ubranie  w stylu “Rat Pack, który był bliski  Frankowi Sinatrze, Deanowi Martinowi i Sammiemu Davisowi Jr. Nigdy nie  noszę  krawata , bo kiedy śpiewamnie lubię mieć nic przywiązanego do  gardła.


A twoje EGO?

Tak, oczywiście. Wyobraż sobie , że jesteś w studio, to było jak walka, chciałem zobaczyć kto jak śpiewa,  a potem – która część, to, tamto, ale szybko doszliśmy do porozumienia. Zajęło to około …roku .

Simon Cowell? Wilkołak  – tak jak każdy myśli?
 
.To znaczący człowiek.Nie rzuca słów na wiatr, mówi to, co myśli, podkreśla to co wartościowe, przekonuje nas.  Kiedy zaczęliśmy powiedziano nam, że Amerykanie określili to jako  Tworzenie boysbandu  – czyli tylko obraz, bez głosu. Simon miał inny plan.  Poszliśmy do banku po pożyczkę. Byliśmy producentami naszego koncertu,  niemal bez zgody Szymona.  Chcieliśmy udwowodnić: “… jesteśmy prawdziwymi  śpiewakami, to nie tylko płyta”.

Jaka jest najdziwniejsza rzecz zrobił fan waszego zespołu?

Jedna fanka powiedziała mi, że spała ze mną co noc, bo miała w łóżku płytę, plakat, naturalnej wielkości. W Kolumbii, Sébastien był w łazience i usłyszał pukanie do okna, dziewczyna wspięła się na  trzy piętra –  gdy otworzył  spadła, Zabrali ją i nie wiem, czy w końcu  znalazła się w szpitalu…

Żródło:  http://wvw.aldia.cr/ad_ee/2012/septiembre/18/espectaculos3322327.html

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s